Owszem jest cennym źródłem aminokwasów egzogennych, kwasów tłuszczowych i związków biologicznie czynnych (L-karnityny, tauryny, karnozyny), ale stanowiąc w 100% dietę psa lub kota nie zapewnia dostarczenia organizmowi wybranych aminokwasów (tryptofan czy cystyna), kwasów tłuszczowych, czy składników witaminowych i mineralnych.
3) rodzaj karmy odgrywa decydującą rolę, nie zalecane jest podawanie karmy suchej bardzo młodym osobnikom – stąd też wszystkie startery dedykowane dla kociąt są karmami mokrymi, w późniejszym okresie życia kota można powoli wprowadzać karmę suchą – jeżeli już koniecznie – ale w postaci namoczonej;
Considered to be a common chromosomal anomaly affecting 5,000 newborns each year, Trisomy 21 (also known as Down Syndrome) is caused by an extra copy of chromosome No. 21. This chromosomal defect
Between Nov 12, 2014, and March 22, 2017, 202 patients were screened and 137 were enrolled. The median age was 40·0 years (31·0–49·0) and 106 (77%) participants were female. 72 (53%) participants were eligible for randomisation during the withdrawal phase, of whom 36 were assigned to continue osilodrostat and 35 were assigned to placebo; one patient was not randomly assigned due to
. Syndrom wymiotowania żółcią Wymiotowanie żółcią zdarza się u psów dość często i zazwyczaj jest spowodowane nadprodukcją żółci w systemie trawiennym. Występuje przeważnie rano, na czczo oraz wieczorem, najczęściej dopiero po upływie kilku godzin od zjedzenia ostatniego posiłku, kiedy żołądek jest już pusty. Ponieważ pies nie wygląda na chorego, zjawisko to przypisywane jest przejściowej niedyspozycji żołądkowej i niestety na ogół lekceważone. Jest to duży błąd, ponieważ gromadzenie się nadmiernej ilości żółci w przewodzie pokarmowym psa może w krótkim czasie doprowadzić do powstania wrzodów i chronicznego nieżytu żołądka. Pod wpływem zalegającej żółci zwiększa się poziom kwasów, wskutek czego pojawia się najpierw podrażnienie a potem zapalenie błony śluzowej żołądka. Podobnie jak w wielu innych przypadkach zwlekanie z wizytą u lekarza weterynarii prowadzi do rozprzestrzenienia się zmian chorobowych w całym przewodzie pokarmowym. Po osiągnięciu pewnego poziomu zaawansowania choroby, mamy do czynienia już nie z incydentalnym zdarzeniem, ale z przewlekłą chorobą, której zawsze towarzyszą następujące objawy: wymioty rano na czczo lub wieczorem, kilka godzin po zjedzeniu ostatniego posiłku, ponieważ nadmiar kwasów najbardziej daje się we znaki przy pustym żołądku, treść żołądkowa w kolorze żółtym niepokój lub ból poprzedzający wymioty brak apetytu utrata masy ciała. Żółć pełni bardzo ważne funkcje w trawieniu, jest tworzona w wątrobie i przechowywana w pęcherzyku żółciowym a następnie dostarczana do jelita cienkiego, gdzie jest niezbędna do trawienia znajdującego się w nim pokarmu. Jeśli następuje nieprawidłowe zarzucanie żółci z jelita cienkiego do żołądka, może to skutkować podrażnieniem jego błony śluzowej. Organizm psa usiłuje się jej pozbyć i dlatego znajdujemy ją w zwróconej przez niego treści żołądkowej. Jeśli nie dochodzi do wymiotów, żółć pozostaje w żołądku, drażni jego błonę śluzową i stwarza dogodne warunki do powstania wrzodów żołądka. Trudno w tym schorzeniu wskazać jakieś szczególne predyspozycje, syndrom wymiotowania żółcią występuje jednakowo często u psów jak i u suk, zarówno u osobników młodych jak i w starszym wieku, nie ma również ras, których przedstawiciele byliby na te chorobę bardziej podatni. Wymioty pojawiają się sporadycznie, ale w ciągu dłuższego czasu, zawsze przy pustym żołądku. Badania laboratoryjne krwi rzadko odbiegają od normy, natomiast badanie RTG lub USG pozwala ujawnić spowolnioną perystaltykę żołądka. Ponieważ główną przyczyną problemu jest refluks i zaleganie żółci w żołądku pies powinien otrzymać odpowiednie leki polepszające motorykę przewodu pokarmowego, które spowodują sprawniejsze jego działanie, a także preparaty antyhistaminowe, zmniejszające wydzielanie kwasów żołądkowych. Bardzo ważnym elementem terapii jest odpowiednia, lekkostrawna, uboga w tłuszcze dieta. Bardzo często osiąga się poprawę na skutek zmniejszenia przerw między posiłkami. Ponieważ wymioty pojawiają się przy pustym żołądku, najlepiej dzienną dawkę karmy podzielić na kilka mniejszych porcji, przy czym ostatni posiłek pies powinien dostać tuż przed snem. Psy najczęściej dobrze reagują na leczenie, choć niektóre na powrót do zdrowia mogą potrzebować trochę więcej czasu.
Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego kot wymiotuje. Przyczyn może być naprawdę mnóstwo – od zakłaczenia aż po nowotwory i niewydolność ważnych narządów wewnętrznych. Bardzo ważne jest to, aby nie lekceważyć tych objawów i zwracać uwagę zarówno na ich częstotliwość, jak i na wygląd treści pokarmowej, która wydostaje się na zewnątrz. Co robić, gdy twój pupil zwraca nie tylko jedzenie, lecz także ślinę, krew czy żółć? Sprawdź w naszym artykule, jak możesz pomóc swojemu zwierzakowi! Dlaczego kot wymiotuje? Wymioty u kota to stosunkowo częsta i bardzo złożona przypadłość, której przyczyny nie da się określić bez znajomości szerszego kontekstu. Dosyć często zdarza się, że kot wymiotuje z przyczyn fizjologicznych – najczęściej zwracając połknięte włosy, które zalegają w układzie pokarmowym. Przyczyny wymiotów u kota mogą być naprawdę liczne, ale wśród nich wymienić można: zakłaczenie;zatrucie;pasożyty;nieodpowiednią dietę;chorobę lokomocyjną;obrażenia wewnętrzne;niewydolność nerek;cukrzyca;wirusowe lub bakteryjne choroby układu pokarmowego;niedrożność jelit;owrzodzenie żołądka;przejedzenie;jedzenie trawy. Jak sprawdzić, jakie może być pochodzenie wymiotów? Przyglądaj się temu, jak wyglądają oraz w jakich okolicznościach do nich dochodzi. Kot wymiotuje po jedzeniu Opiekunowie bardzo często mogą spotkać się z sytuacją, kiedy ich kot wymiotuje po jedzeniu. Co to oznacza? Jeżeli zwierzak zwraca swój obiad tuż po jego zjedzeniu, a treść pokarmowa jest jeszcze niestrawiona, prawdopodobnie zjadł za dużo i zbyt łapczywie. Syndrom głodu a kocie wymioty Takie problemy bardzo często zdarzają się kotom, które w swoim życiu głodowały. Są częścią szerszego zjawiska, zwanego syndromem głodu. Zwierzę ciągle ma z tyłu głowy przekonanie, że jedzenie w każdej chwili może się skończyć i w związku z tym próbuje najeść się na zapas. W przypadku kotów jest to szczególnie niefortunne, ponieważ cechą szczególną tego gatunku jest dosyć mały żołądek. Zbyt duża porcja nieuchronnie zostaje więc zwrócona. Jak rozwiązać ten problem? Jeżeli podejrzewasz u swojego kota takie problemy, możesz rozważyć zakup maty spowalniającej jedzenie. Zmusza ona zwierzę do wylizywania karmy z zakamarków w różnych kształtach i jednocześnie uniemożliwia mu „rzucanie się na jedzenie”. Pamiętaj jednak, że czasem kot zwraca pokarm z innych powodów i nie jest to wyłącznie skutek łapczywości. Może to być objawem wielu groźnych chorób. Jeżeli kot wymiotuje jedzeniem, a przy tym chudnie i jest osowiały lub jego zachowanie w jakikolwiek sposób się zmienia, koniecznie zabierz go do lekarza weterynarii. Kot wymiotuje śliną Twój kot wymiotuje śliną, czasami z domieszką piany? Bardzo możliwe, że w jego gardle toczy się jakiś stan zapalny. Podobne objawy pojawiają się w momencie, kiedy gardło lub przełyk zostały w jakiś sposób podrażnione – na przykład przez ciało obce. Warto jednak pamiętać, że takie symptomy mogą być powodowane przez różne schorzenia. Gdy wymioty zbyt często się powtarzają, może być to wskazówką do dalszej diagnostyki. Ślinotok nie zawsze musi być powiązany z wymiotami. Duża ilość śliny, która wydobywa się z pyszczka kota, może świadczyć o poważnym zapaleniu dziąseł, ale także – na przykład – o zatruciu. W tym drugim przypadku zwierzę musi otrzymać natychmiastową pomoc. Kot wymiotuje krwią Wymiotowanie krwią to bardzo niepokojący sygnał, który wymaga interwencji lekarza weterynarii. O tym, jakie jest źródło tego typu problemów, dużo powie ci wygląd krwi, które znajduje się w wymiotach: tak zwana krew żywa (czyli stosunkowo jasna i czerwona) wskazuje na krwawienie z tych fragmentów układu pokarmowego, które znajdują się powyżej żołądka. Takie krwawienie może być efektem urazu lub stanu zapalnego przełyku. Spuchnięta tkanka ma wówczas skłonności do podkrwawiania. W niektórych przypadkach może to także świadczyć o obecności ciała obcego w przełyku lub gardle;krwawe wymioty są ciemne i fusowate oznaczają zaś krwawienie, które ma miejsce w żołądku. Często jest związane z chorobą pasożytniczą, a czasem bywa konsekwencją zażywania leków przeciwzapalnych. Fusowate wymioty bywają także związane z wrzodami żołądka, którym towarzyszy również ból w podbrzuszu. Kot wymiotuje żółcią Wielu opiekunów bardzo niepokoi także sytuacja, kiedy ich kot zwymiotuje żółcią. Nie da się jednoznacznie określić, co może być tego przyczyną. Konieczne są dalsze badania. Żółć pojawia się w wymiocinach w wyniku antyperystaltycznych ruchów dwunastnicy oraz skurczów pustego żołądka. Kot wymiotuje robakami U kotów wychodzących mogą pojawić się wymioty, w których znajdują się żywe lub martwe robaki. Widoki te zdecydowanie nie należą do przyjemnych. Niestety, nie zdarzają się one wcale tak rzadko. Przy dużym zarobaczeniu kot może wymiotować pasożytami, które są bardzo dobrze widoczne. Mowa tu przede wszystkim o gliście kociej, która na pierwszy rzut oka może przypominać bardzo cienkie nitki makaronu. Co robić, gdy kot wymiotuje robakami? Gdy twój kot wymiotuje w podobny sposób, koniecznie zgłoś się do lekarza weterynarii po tabletkę na odrobaczanie. Nie wszystkie pasożyty są widoczne gołym okiem. Powodują one jednak wiele problemów zdrowotnych – w tym także zapalenie żołądka, które skutkuje wymiotami. Właśnie dlatego regularne badanie kału w kierunku pasożytów jest tak istotne. Kot wymiotuje sierścią Na końcu warto wspomnieć także o najbardziej powszechnym zjawisku tego typu u kota, czyli o wymiotowaniu sierścią. Kłaczki to po prostu włosy połykane przez kota w trakcie toalety. Odkłaczanie kota W przypadku kotów długowłosych lub tych o bardzo gęstej sierści często dochodzi do zakłaczenia. To sytuacja, kiedy sierści jest za dużo, aby mogła być skutecznie usuwana z przewodu pokarmowego. Bardzo ważne kwestie to regularne czesanie kota oraz suplementacja. W sklepach zoologicznych zajdziesz wiele smakowych past na odkłaczanie. Jednak zdrowszą opcją będzie sięgnięcie po preparaty weterynaryjne w proszku lub po prostu po naturalne tłuszcze. Zamiast masła warto jednak podać kotu smalec gęsi. Co robić, gdy kot wymiotuje? Wielu opiekunów zastanawia się jak pomóc swojemu pupilowi. Co robić, kiedy twój kot ma odruch wymiotny? W zwróconej treści pokarmowej nie ma krwi ani pasożytów, a zwierzakowi nie towarzyszą żadne inne dolegliwości? Zrezygnuj z podawania mu kolacji i zapewnij zwierzęciu dostępu do wody. Jeżeli wymioty nie powtórzą się, można uznać to za jednorazowy przypadek. Kot wymiotuje – kiedy zacząć się martwić? Jeżeli wymioty u kota nawracają i są uporczywe, zdecydowanie warto udać się do weterynarza. Zwracanie treści żołądkowej może bowiem prowadzić do odwodnienia, a nawet do niedożywienia. W organizmie zwierzęcia dzieje się coś niedobrego i nie można tego bagatelizować. Kiedy kot wymiotuje, powinny cię zaalarmować też dodatkowe objawy. Mowa tu przede wszystkim o: biegunce;pogorszeniu nastroju;utracie masy ciała;pogarszającym się stanie sierści;wzmożonym spożyciu wody;zmniejszeniu apetytu. Mój kot wymiotuje – jakie leki podać? To pytanie bardzo często pojawia się w internecie. Nic dziwnego – większość opiekunów jak najszybciej chce pomóc swojemu zwierzęciu. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że leki przeznaczone dla ludzi nie powinny być podawane zwierzętom bez uprzedniego skonsultowania się z lekarzem weterynarii. Bardzo ważne, aby o tym pamiętać, ponieważ wiele leków, które pomagają przy ludzkich chorobach, może być zabójczych dla zwierząt. Konsultację weterynaryjną w takiej sprawie można natomiast odbyć nawet przez telefon. Gdy kot wymiotuje, możesz najpierw wstępnie opisać jego objawy. Kot wymiotuje – o czym pamiętać przed wizytą u weterynarza? Zanim jeszcze wybierzesz się na wizytę weterynaryjną, najlepszym rozwiązaniem będzie wykonanie telefonu do lecznicy i opisanie objawów, jakie dręczą twojego zwierzaka. Nie chodzi tu bynajmniej o stawienie diagnozy przez telefon. Częstotliwość i wygląd wymiotów, a także objawy, które im towarzyszą, mogą wskazać lekarzowi kierunek dalszych działań. W wielu przypadkach konieczne może być ograniczenie zwierzęciu dostępu do pokarmu. Pomoże to w skutecznym postawieniu diagnozy, kiedy konieczne będą np. badania USG lub zabieg pod narkozą. Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, dlaczego kot wymiotuje. Zwierzęta tego gatunku mają stosunkowo małe żołądki i wrażliwe układy pokarmowe. Dodatkowo, wiedza o ich potrzebach żywieniowych jest w społeczeństwie zaskakująco mała. Błędy dietetyczne prowadzą do chorób przewlekłych, alergii pokarmowych i problemów z układem pokarmowym. Najlepszym rozwiązaniem będzie monitorowanie aktywności i zwyczajów kota. Zmiany w zachowaniu, nawet najdrobniejsze, mogą być wskazówką, że wymioty nie są jedynie przejściową niedogodnością, ale poważnym problemem zdrowotnym. Jeżeli cokolwiek cię niepokoi – nie czekaj. Wczesna diagnoza zwiększa szanse na pełne wyleczenie zwierzaka.
Twój kot przesadnie reaguje na widok jedzenia? Cała zawartość miski jest pochłaniana w mgnieniu oka oraz zdarzają się mu kradzieże z ludzkiego talerza? możesz podejrzewać, iż Twój kot doświadcza tzw. syndromu głodu, inaczej traumy spowodowanej mocno obciążającymi wydarzeniami związanymi z brakiem pożywienia. Jak pomoc kotu z tą bez wątpienia nieprzyjemną traumą? Łapczywy kot – Czyli dlaczego mój kot tak dużo je? Trauma to uraz psychiczny, który spowodowany gwałtownym lub przykrym przeżyciem. Czynnikami powodującymi traumy są zdarzenia zagrażające życiu zwierzęcia. Ludzie, psy, koty czy inne zwierzęta dotknięte traumą będą miały trudności w powrocie do poprawnego funkcjonowania. Trauma spowodowana głodem, zwana także „syndromem głodu” powstaje w sytuacji, gdzie kot doświadczył skrajnego braku pożywienia. Sytuacje powodujące taki stan mogły być rozmaite – od małej ilości pokarmu dostarczanego przez matkę, do potrzeby mocnej rywalizacji z rodzeństwem, aż po celowe zagładzanie kota przez okrutnego właściciela lub niemożność samodzielnego zdobycia w którym okresie życia kota narosło zaburzenie – przy dużej cierpliwości jesteśmy w stanie pomoc naszemu pupilowi. Typowe objawy syndromu głodu Koty straumatyzowane niedoborem pokarmu wykazują zwykle następujące cechy: każdorazowe, łapczywe pochłanianie pokarmuzbyt duża ekscytacja kota podczas podawania posiłkubrak gryzienia – połykanie całych kawałków jedzeniazjadanie śmieci i ludzkiego jedzenia, nieprzeznaczonego dla kotówbrak pohamowania w jedzeniu – kot jest w stanie pochłonąć tyle, ile mu zaoferujemykażdorazowe niezostawianie jedzenia na potem – kot nie ma możliwości podzielenia posiłku na osobne cząstkiczęste nawoływanie do podawania posiłków Nie da się ukryć, iż nieleczona trauma wpływa na komfort życia. Zwierze odczuwa wewnętrzny niepokój i frustracje co oddziałuje na jego zdrowie. Dodatkowo, do problemu dochodzą czynniki, takie jak możliwość zjedzenia reklamówki pachnącej mięsem – co możne skończyć się śmiercią pupila. Aby ulżyć kotu w cierpieniu, należny podjąć odpowiednie kroki. Jak przekonać łapczywego kota, że już nigdy nie zabraknie mu jedzenia? Koci umysł, nastawiony na przeżycie nie zawsze jest w stanie sam zauważyć, ze posiłek jest na wyciągniecie ręki właściciela. W tej sytuacji jako opiekunowie musimy postarać się przekonać kota, że jedzenia jest pod dostatkiem. W tym celu: Odpowiednia dieta – wysokomięsne karmy dla kotów Dzieląc zwierzęta na podstawie ich uwarunkowań fizycznych do przyjmowania pokarmu wiemy, że istnieją zwierzęta roślinożerne, wszystkożerne i mięsożerne. Jako, że koty bezwzględne należą do ostatniej grupy – mięsożernych drapieżników, ich potrzeby żywieniowe zaspakaja jedynie mięso. W tego względu kot czuje się najbardziej najedzony po mięsnej karmie, która daje mu uczucie sytości i zaspakaja jego ochotę na mięso. z tego względu aktualna wiedza odnośnie dietetyki zwierzęcej jednoznacznie stawia na wysokomięsne, mokre karmy dla ochota na mięsne posiłki nie jest zaspakajana, gdy podajemy kotu karmy marketowe. Zwykle posiadają one mały procent produktów pochodzenia zwierzęcego. Z uwagi na to, kot może nie posiadać traumy głodowej, a mimo tego będzie domagał się dziesiątej porcji jedzenia w ciągu dnia. Surowe, mięsne przekąski Surowe, duże kawałki twardszego mięsa, które będą trudniejsze do pogryzienia pozwolą kotu rozgryzać pożywienie przez dłuższy czas, a więc i mieć w pyszczku mięso dłużej niż dotychczasowe parę sekund. Ten trik zaspakaja dwie potrzeby: spożywania mięsa oraz rozgryzania go. Podawaj małe porcje w częstych odstępach czasowych Kot, ze względu na swoją naturę powinien zjadać od 4, nawet do 6 posiłków dziennie. Konkretna porcja posiłku musi zostać ustalona indywidualnie, tak samo jak całościowa, dzienna ilość pożywienia. Podczas prób pomocy kotu w kwestii traumy głodowej może zdarzyć się, iż kot przybierze na wadze. Dobrym pomysłem będzie zapisanie aktualnej wagi kota i kontrolowanie jej, aby nie przekraczała norm. Starajmy się również podawać posiłki kotu mniej więcej o tych samych godzinach. Jeśli nie jest to możliwe możemy zakupić elektryczny dozownik na karmę. Zapewnij kotu bezpieczną przestrzeń do jedzenia Poprzez bezpieczną przestrzeń do jedzenia rozumiemy miejsce, w którym kot nie będzie zaczepiany przez dzieci, dorosłych, psy czy inne koty. Zakłócanie kociego posiłku to także bieganie i krzyki w momencie, kiedy kot je. Niedopuszczalne jest, aby kot cierpiący na traumę głodową jadł ze wspólnej miski z innymi kotami. W naturze koty jedzą samotnie, a wspólny posiłek z innym futrzakiem budzi w nich jeszcze większą frustracje i niepokój. Najlepiej, gdy kocie miski oddalone są od siebie. Łapczywy kot – ile trwa łagodzenie zaburzenia? Zależnie od tego, jak mocno trauma zakodowała się w kocim umyśle, tak trudno będzie nam cofnąć zmiany. Do całego procesu na pewno przyda się nam mnóstwo czasu i cierpliwości. Jeżeli nie jesteśmy w stanie sami zapanować nad sytuacją warto zwrócić się o pomoc do zwierzęcego behawiorysty. Zobacz także: Jak przestawić kota na lepszą karmę?Dlaczego kot sika poza kuwetą? Dlaczego nie warto karmić suchą karmą?
Od czasu do czasu wśród moich pacjentów powtarza się ten sam schemat: kot odratowany z bardzo złych warunków, czasem młody a czasem dorosły, po zabraniu do domu i wyprowadzeniu na przysłowiową „prostą” nadal maniakalnie pożera i kradnie jedzenie. Dzieje się tak pomimo tego, że pożywienia ma pod dostatkiem i jest ono dobrej jakości. W takim przypadku najprawdopodobniej mamy do czynienia z czymś, co określam mianem „syndromu głodu”. Jest to rodzaj zaburzenia powstającego w kociej psychice, które zazwyczaj dotyka zwierząt doświadczających potwornego, przejmującego głodu. Tak ogromnego, że realnie zagrażał ich przetrwaniu. Nie ma znaczenia czy te doświadczenia dotyczyły kociaka czy też pojawiły się już w wieku dorosłym – związana z nimi konieczność walki o życie (dosłownie!) wywołuje niesamowicie silne ślady w kociej głowie, a reakcje z nimi związane nie podlegają racjonalnej ocenie. Kot cały czas zachowuje się dosłownie tak, jakby kolejnego posiłku miało nie być. A co gorsza – on w to głęboko wierzy… Oznaki syndromu głodu. Do najczęstszych oznak syndromu głodu można zaliczyć następujące kocie zachowania: łapczywe pożeranie zawartości miski „na raz”, bez umiejętności podzielenia nawet bardzo dużej porcji, wyjadanie jedzenia innym kotom jeśli te cokolwiek zostawią, jedzenie „na wyścigi” z innymi zwierzętami, a po skończeniu własnego posiłku próba przywłaszczenia sobie cudzej porcji, brak gryzienia kęsów na mniejsze kawałki – zamiast tego obserwujemy przełykanie dużych fragmentów jedzenia „byle szybciej”, obrona miski, a więc prezentowanie zachowań takich jak warczenie, prychanie, bicie łapami czy nawet próby kąsania gdy ktokolwiek (człowiek lub inne zwierzę) zbliża się do porcji jedzenia, kradnięcie i zjadanie ludzkiego pożywienia – zgodnie z zasadą „jeśli Ty to jesz, to znaczy, że jest jadalne”, wyjadanie odpadków z kosza na śmieci, zaburzenia pracy przewodu pokarmowego. Zagrożenia związane z syndromem głodu Wbrew pozorom jest ich wiele. Jednym z najistotniejszych jest to, że kot nie zwraca uwagi na to CO je, byle ZJEŚĆ. W swoich poszukiwaniach jedzenia często kieruje się węchem – z tego powodu może zjeść WSZYSTKO, co według niego ma zapachowy związek z pożywieniem: folię po wędlinach, reklamówkę w której było mięso, resztki z obiadu, dosłownie każdą rzecz, do której ma dostęp. To oczywiście może w prostej linii prowadzić do zatrucia pokarmowego, a także do dużo poważniejszych problemów takich jak np. wgłobienie jelita, które powstaje w wyniku przyklejenia się do ściany jelita np. kawałka folii – w takim przypadku działaniem z wyboru jest zazwyczaj operacja na jamie brzusznej w celu ratowania kociego życia. Drugim problemem jest zjadanie rzeczy trujących – takich, które my jemy a kot to obserwuje. Kłania się tu więc cała długa lista pokarmów trawionych przez ludzi, ale toksycznych dla kotów takich jak: winogrona, rodzynki, awokado, rośliny cebulowe, czekolada, ksylitol, orzechy i wiele wiele innych. Dla kota z syndromem głodu nie ma znaczenia, że coś dziwnie pachnie lub smakuje. On i tak to zje. Nie zważając na konsekwencje. Trzecia kwestia dotyczy samego sposobu i tempa jedzenia. Koty z syndromem głodu zazwyczaj nie gryzą – skupiają się jedynie na jak najszybszym przełykaniu pokarmu. A to z kolei może prowadzić do zaburzeń ze strony przewodu pokarmowego. Częstą przypadłością u takich zwierząt są wymioty, ponieważ żołądek nie radzi sobie z dużą ilością wtłoczonego na raz pokarmu i zwraca to, co kot zjadł (w wielu przypadkach to zwrócone pożywienie jest natychmiast zjadane ponownie, bo w mniemaniu kota z syndromem głodu nic nie może się zmarnować). Innym problemem są też biegunki lub rozwolnienia, gdyż duże kawałki karmy nie podlegają prawidłowemu trawieniu, przez co podrażniają jelita. Kolejnym problemem jest przejadanie się, które może w szybkim tempie doprowadzić do nadwagi i otyłości – jeśli kotu z syndromem głodu pozostawimy stały dostęp do jedzenia on nie będzie mieć umiaru, a to bardzo szybko odbije się na kondycji ogólnej organizmu. Jak pracować z syndromem głodu? Przede wszystkim trzeba skupić się na rutynizacji procesu karmienia. Co to oznacza? Dokładnie tyle, że kot musi jeść małe porcje, często, o stałych porach. Tak, wymaga to pewnej dodatkowej organizacji systemu wydawania posiłków, jednak na szczęście żyjemy w czasach, gdy producenci kocich gadżetów wyszli nam na przeciw. W pracy z kotem syndromowym doskonale sprawdzają się bowiem miski elektryczne, ustawiane na odpowiednią godzinę, o której kot otrzymuje swoją porcję jedzenia. Misek jest kilka rodzajów, w zależności od potrzeb (są takie na pojedynczą porcję i takie, w których zmieści się ich kilka). Warto więc przejrzeć pod tym kątem oferty sklepów internetowych, a z pewnością Opiekun znajdzie coś, co pasuje do jego potrzeb. Trzeba też pamiętać, że w naturze kot zjada małe ofiary w dużej ilości, a więc jego posiłki są niewielkie, ale za to częste (warunkuje to obecny w kocim organizmie mechanizm glukoneogenezy). Dlatego też w normalnych warunkach kot powinien jest minimum 3-4 posiłki dziennie, a kot z syndromem głodu nawet 6. Oczywiście najlepiej jest ustalić konkretną dawkę pokarmową z zoodietetykiem (taką, by spełniać realne dzienne zapotrzebowanie metaboliczne zwierzaka na energię). Jeśli jednak nie ma takiej możliwości dobrze jest przynajmniej trzymać się zaleceń ustalonych przez producenta karmy i kontrolować wagę kota oraz jego sylwetkę w oparciu o skalę BCS. Kolejna kwestia to uniemożliwienie kotu podjadania tego, co nie jest dla niego przeznaczone. Z tego powodu opiekun nie zostawia żadnego „ludzkiego” jedzenia na wierzchu, pilnuje, by kot nie buszował po kuchni i nie wyjadał półproduktów ani resztek, na szafkę z koszem na śmieci zakłada specjalną blokadę itd. Pilnowanie kota z syndromem głodu to w dużej mierze pilnowanie siebie. Jeśli nasz kot nie jest jedynakiem, tylko żyje w kociej grupie, bardzo ważne jest zapewnienie osobnego miejsca do spożywania posiłków. W końcu w naturze kot jest samotnym łowcą, który indywidualnie zdobywa i zjada swoją ofiarę. Karmienie wspólne, w jednym pomieszczeniu, w sąsiedztwie, lub co gorsza z jednej dużej miski, nasila zachowana rywalizacyjne, a więc podtrzymuje i utrwala potrzebę jedzenia „na wyścigi”. Taka sytuacja przy zwalczaniu syndromu głodu jest zdecydowanie niepożądana. Ważne jest też, aby wybierać karmy dobrej jakości: mokre, wysokomięsne, takie, którymi kot faktycznie się naje. Jeśli będziemy podawać zwierzakowi jedzenie, które będzie go tylko „zapychać”, ale nie da faktycznego poczucia sytości, walka z syndromem głodu będzie o wiele trudniejsza i dłuższa. Ostatnim elementem, z którego korzystam w pracy nad tym problemem, jest czas. Koty mocno pamiętają negatywne przeżycia, a głód jest jednym z tych doświadczeń, które zapadają w pamięci najsilniej. Dlatego zwalczanie syndromu głodu u kota potrafi zajmować miesiące, a a nawet lata żmudnej pracy (u mojego Stefana trwało to blisko 24 miesiące i w tym wyniku nie odstawał specjalnie od statystycznej średniej). Dlatego, jeśli Opiekun chce z tym problemem pracować, musi nastawić się na dłuższy okres walki i uzbroić w całkiem solidne pokłady cierpliwości. Czy gra jest warta świeczki? W moim odczuciu zdecydowanie tak. Wyprowadzenie kota z syndromu głodu, choć długotrwałe i trudne, niesamowicie ułatwia życie obu stronom: zwierzęciu i Opiekunowi. Dzięki temu można zarówno zostawić kota na cały dzień z większym zapasem jedzenia jeśli jest taka konieczność (np. z powodu nagłego wyjazdu), jak i nie martwić się konfliktem w kociej grupie, który może wybuchnąć wokół kociej miski jako newralgicznego zasobu. Ponadto koty, które wyszły z syndromu głodu, są spokojniejsze, a ich proces trawienny zachodzi w lepszych warunkach. Dlatego, w moim odczuciu, warto pracować z tym problemem. Zarówno dla dobra kota, jak i dla spokoju i komfortu Opiekuna. Stefan i jego drobiowa polędwiczka – jedzona na spokojnie 🙂 Tech. wet. Małgorzata Biegańska-Hendryk, pisząca ten tekst jako Opiekunka cierpiącego na syndrom głodu Stefana. Zwalczenie tego problemu trwało blisko 2 lata – widząc aktualne efekty nie żałuję ani jednego dnia, który poświęciłam na pracę nad tym zagadnieniem. 4 17 votes Article Rating
syndrom głodu u kota